Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2023

Święto Chorsa (19.V.2023)

Obraz
Zgodnie z naszym kalendarzem obrzędowym zebraliśmy się majowy nów w Lasach Oliwskich aby uczcić Chorsa - księżycowego Boga. Uhonorowaliśmy odradzający się Księżyc modłami, pieśniami i jadłem. Musimy się Wam pochwalić, że nareszcie dorobiliśmy się własnej mobilnej kapliczki przydrzewnej :) Wiele miesięcy temu chyba wszyscy naśmiewaliśmy z zamówienia 300 sztuk bojowych ołtarzy dla wojska polskiego, a teraz się kajamy - bo to jest faktycznie bardzo przydatna rzecz! Dzięki kapliczce możemy wybrać godne miejsce na obrzęd i jednocześnie uszanować lokalne prawa odnośnie palenia ognia. Nie jest ona jeszcze skończona - wkrótce otrzyma jeszcze daszek.  Dumny twórca moblinej kapliczki  przydrzewnej  ze swoim dziełem :) Jak zwykle było więcej jedzonek niż mocy przerobowej... Ze względu na chłodny wieczór niektórzy z nas marudzili, że nie rozpalono tradycyjnego dużego Ognia. Ale przecież Święto Chorsa to dość ciemne święto! Zamiast składać ofiary do Ognia, każdy pierwsz...

Kim jest Chors?

Obraz
Co roku w maju nasza Gromada obchodzi święto Chorsa. Pozwólcie, że przybliżymy Wam sylwetkę tego Boga :) Inne imiona: Miesiąc, Trzyszcz-Błyszcz Atrybuty: księżyc, noc, wilk, kołacz Dziedziny działania: wilkołactwo, czary, nocne wędrówki "Chors", Andriej Szyszkin (2015) Na Wzgórzu Kijowskim, wśród szeregu Bogów, kniaź Włodzimierz wystawił posąg Chorsa [1 s.180]. Jego imię jest raczej niejasne; funkcjonują próby objaśniania Go jako Boga Słonecznego z powodu perskiego chor, chores = „promienne Słońce” [1 s.181]. W świetle – domniemanych, acz prawdopodobnych – Jego związków z Księżycem bardziej zasadne wydaje się tłumaczenie Chorsa jako wycharsłego = „wynędzniałego” [1 s.182]. Główną przesłanką dla przypisania Chorsowi władztwa księżycowego jest stwierdzenie „Słowa o wyprawie Igora”, jakoby kniaź Všeslav sądził lud i rządził grodem, a nocą jako wilk biegał z Kijowa do Tmutorakania i przed pianiem koguta przebiegał „drogę Wielkiego Chorsa” [1 s.181]. Warto zwrócić uwagę, że „Po...

Co wróżbita Maciej ma do podlaskiej szeptuchy i do rodzimowierczego żercy? albo potrójne zwierciadło współczesnej wiary rodzimej

Obraz
Rodzimowierstwo słowiańskie nie jest religią starożytną. Na starożytnej podstawie buduje swoje treści i to je traktuje jako główne źródło i sprawdzian swoich pomysłów. Żywa religia nie udaje jednak życia w próżni i zachowując prastare treści, musi co najmniej formy dostosowywać do zastanych realiów. Dziś pomówimy sobie trochę o tym, na czym wiara rodzima opiera się w głównej mierze i dlaczego zwierzęta trójnogie są stabilniejsze od dwunożnych. Po kolei: punktem wyjścia, bez którego nie sposób w ogóle mówić o wierze „rodzimej”, jest tradycja. Ta wyciągana ze średniowiecznych kronik, ze zbieranych przez Kolberga pieśni czy notowanego przez Moszyńskiego i spółkę folkloru. Jakkolwiek różnych pomysłów na duchowość czy interpretacje szczegółowe nie mieliby poszczególni wyznawcy, odwoływanie się do wspólnego dziedzictwa stanowi o tożsamości rodzimowierców – a w zasadzie to szerzej, jako Polaków czy nawet Słowian w ogóle. Tu odnajdujemy imiona Bogów, teksty czy zarysy obrzędów. Wierze rodzimej...