Dzień dobry, ja z taką nietypową sprawą...
Dobrze jest poruszyć kwestię, dość powszechną, wśród współczesnych rodzimowierców. Chodzi o pojawiające się często pytanie: “Mam taki, a taki kłopot - do jakiego Boga mogę się z nim zwrócić?”. Pytanie jest tyle zrozumiałe i zasadne, co błędnie postawione. Nasza religia jest politeistyczna, a poszczególne Bogi mają sobie właściwe dziedziny, w których mają największą władzę. Zapaśnik proszący Matkę Mokosz o zwycięstwo w walce bokserskiej, albo podróżnik zwracający się do Dziadunia Welesa z prośbą o bezpieczną podróż samolotem z pewnością wzbudzą zdziwienie widzących taki akt ludzi, a być może i słuchających takich modlitw Bogów. Być może. Źródło: Beep Boop Art Wydaje się, że chwilami dokonujemy antykalki z dominującego współcześnie monoteizmu, starając się rozdrobnić sacrum między Bóstwa “resortowe”, wyspecjalizowane w wąskiej dziedzinie. O ile tak przerysowane przykłady zdają się być oczywiste, to jest też wiele sytuacji mniej “ostrych”. Akademicka rekonstrukcja religii Słowi...