Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2023

Kalendarz obrzędowy na 2024 rok

Obraz
Wpiszcie nas do swoich kalendarzyków i rezerwujcie urlopy :) Jest też wersja ze stateczkami ze Święta Boga Morza:

Szczodre Gody, 22.XII.2023, Wyspa Sobieszewska

Obraz
Tu miała być relacja pełna zdjęć z ogniem w tle, ale pogoda nas pokonała...  Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się (ale baliście się zapytać) jak wyglądają Szczodre Gody na plaży podczas orkanu, to wyobraźcie sobie nieślubne dziecko tunelu aerodynamicznego oraz piaskarki do usuwania starej farby i tynku z elewacji, z rodzicami chrzestnymi w postaci armatek wodnych ZOMO.  Mimo strasznych warunków pogodowych w obrzędzie wzięło udział kilkanaście osób. Złożyliśmy ofiary Duchom miejsca, rozpaliliśmy ogień i uczciliśmy Bogów i Przodków ofiarami. Pośpiewaliśmy kolędy i wznieśliśmy toasty za sprawy dla nas ważne.  Przeprowadziliśmy też wróżbę, czy wprowadzić święto Strzyboga i została ona rozpatrzona pomyślnie! Sam Strzybóg okazał zresztą dość mocno swoją obecność podczas obrzędu. Jego święto będziemy obchodzić w ostatni weekend listopada - w przyszłym roku wypadnie to w sobotę 30. listopada. Po obrzędzie biesiada przeniosła się szybko do mieszkania naszych gromadzian, gdzie ...

Ekologia - nie dla plastiku

Obraz
W społeczności wiejskiej, złożonej w większości z niemal samowystarczalnych gospodarstw, normą jest raczej przygotowywanie darów obrzędowych w swoim domu: od ugotowania mięsa, przez upieczenie chleba, aż po uwarzenie piwa czy sycenie miodu. W społeczności miejskiej nieco trudniej - przynajmniej część - z takich przygotowań zrealizować, stąd dużą część darów ofiarnych i potraw biesiadnych stanowią rzeczy kupione w sklepie. Nie jest to nic złego: znak czasów i rzeczywistość świata opartego w dużej mierze na handlu monetarnym. Problem pojawia się często w związku z opakowaniami. Szkodliwy wpływ tworzyw sztucznych jest sprawą szeroko omawianą nie od wczoraj. Nie pomagają naszej planecie ani ich ograniczona biodegradowalność, skończone możliwości wykorzystania w roli surowców wtórnych (po pewnej liczbie “recycling’ów” stają się bezużyteczne), ani (wszech)obecność mikroplastiku zatruwającego środowisko. Upatrywanie jednej z podstaw wiary rodzimej w czci Przyrody nakazywałoby, w imię zachowan...

Szczodrogodowa obrzędowość Gromady Jantar

Obraz
Krótkie zimowe dnie i długie noce to dobry czas, by docenić jak fajnie jest kiedy Słońce świeci trochę dłużej. Przesilenie, po którym jasności zaczyna w dobie przybywać, to jeden z najważniejszych punktów koła rocznego. Można zaryzykować nawet stwierdzenie, że dla nas najważniejszy, bo utożsamiany z początkiem nowego świata, z nowym rokiem. Początek nowego nieuchronnie łączy się z końcem starego. Z tej przyczyny palimy obrzędowe ozdoby i drobne przedmioty związane z odchodzącym rokiem, a wśród nich wycinanki i (zeszłoroczne) podłaźniki. Bierzemy też na serio ludowe zalecenie spłacania długów przed końcem roku, dlatego podczas święta składamy Bogom ofiarę wyrównawczą. Nie zawsze jesteśmy świadomi doznanej od Nich pomocy, nie zawsze należycie ją docenimy. Ofiarą z miodu pragniemy choć symbolicznie zaznaczyć, że jesteśmy tego świadomi, i że jak umiemy – odpłacamy. Wielu najbardziej jednak cieszy się z tego, że Słońcu zaczyna przybywać sił i będzie dłużej świecić na niebie. Śpiewamy dla Ni...

Kilka słów o jęgbirze

Obraz
Dziś w Kąciku Zielarskim omówimy imbir, a dokładnie imbir lekarski (łac. Zingiber officinale ). W języku staropolskim był on znany jako imbier , jęgbir lub ingbier - nazwy te zostały przerobione z języka niemieckiego. Prosty lud zwykł nazywać  imbirem czerwonym  korzeń gałganowy (galanga – przyprawa o imbirowo-pieprzowym smaku, stosowana w kuchni tajskiej i indonezyjskiej, złożona z kilku gatunków roślin z rodziny imbirowatych)  . Imbir należy do roślin przyprawowych, jego łodygi osiągają od 80-100 cm, liście są duże i lancetowate, lecz to kłącze jest najważniejszym elementem imbiru. Najpewniej pochodzi on z Melanezji, choć obecnie nie występuje już w stanie dzikim. Pierwsze wzmianki o imbirze pochodzą od uczniów Konfucjusza, który miał jeść imbir do każdego posiłku, a z zapisków mnicha Faxian wiemy, że Chińczycy hodowali imbir w doniczkach na statkach, aby marynarze mogli go spożywać i uniknąć szkorbutu. Arabscy kupcy i podróżnicy sprowadzili imbir do starożytnej Europ...

Kult Przodków we współczesnej wierze rodzimej

Obraz
Dzisiejszym wpisem zakończymy już miesiąc Przodków, który w czasie swojego trwania przerodził się w co najmniej półtora miesiąca. Mieliśmy wczoraj ogromną przyjemność gościć na Wydziale Nauk Społecznych UG z wykładem dotyczących jednej z kluczowych spraw w wierze rodzimej: czci oddawanej Przodkom. Od razu odpowiemy na pytanie osób, które chciały uczestniczyć, a nie mogły - oczywiście, że mamy nagranie :) Jako, że Jantar jest specyficzną grupą z silny zacięciem animistycznym, trzeba było zacząć od kontekstu. Prelegent przedstawił naszą Gromadę, opowiedział kilka słów o jej historii i działalności na polach wszelakich oraz o "Drodze do Bogów" - charakterystycznym dla naszej grupy i u nas wyrosłym systemie myśli religijnej. Potem przeszliśmy do tematu właściwego, do oddawania czci Przodkom. Na początku została omówiona modlitwa do nich. Tekst modlitwy możecie znaleźć również na naszej stronie : Święci Przodkowie, Święci Dziadowie, Ja jestem Wasz potomek / córa Wasza, Ja jestem k...

Turystyka sakralno-historyczna, albo odwiedzanie dawnych cmentarzysk

Obraz
Większość rodzimków lubi turystykę terenową i mając taką możliwość chętnie wybierze trasę z jakimś ciekawym obiektem po drodze: pomnikiem Przyrody, stogiem siana, urokliwym widoczkiem czy też starożytnym kurhanem. Dzisiaj skupimy się na tych ostatnich. Na cmentarzyskach, przypisywanych dawnym Słowianom (lub przynajmniej znajdowanych na terenie dzisiejszej Polski) zdarzają się różne obrządki pogrzebowe: zarówno szkieletowe, jak i ciałopalne. Formą dość dobrze zachowującą się w krajobrazie jest kurhan: kopiec usypywany nad nieboszczykiem. Według przynajmniej części naukowców taki kurhan mógł pełnić rolę Świętej Góry, wyznaczającej (tubylczy) środek świata. Zatem kurhan na mapie znaleziony, kanapki zapakowane, licznik kroków w zegarku odpalony i w drogę! No.... nie do końca. Wstrzymaj konie. Niezależnie od naszych dobrych chęci i zajarania („Odwiedzę święte miejsce, gdzie Przodkowie robili obrzędy!”) trzeba sobie uświadomić kilka rzeczy. Raz, że Słowianie tłukli się między sobą na porządk...