Po co nam tylu Bogów – zwracanie się do Żywii, a zaległości
Rozpoczynamy trzeci cykl wpisów z serii „Po co nam tylu Bogów”, w której opowiadamy o żywej wierze: jak i dlaczego zwracać się do poszczególnych Bóstw w konkretnych, mniej lub bardziej codziennych sprawach. Dzisiaj – w przeddzień Święta Jarowita – przychodzimy z wpisem o Bóstwie nie mniej od Niego pełnym życia – Żywii. Bogini zagościła w naszym panteonie już kilka lat temu i w wyniku poszukiwań duchowych została uznana za Tę, która darzy wszelką radością życia i Boginię, która życiem po prostu się cieszy. Natomiast temat, który wylosowaliśmy do dzisiejszego wpisu do zaległości i zadłużenia. Poczucie wiszącego nad nami długo potrafi wybitnie zatruć życie. Niezależnie czy jest to niespłacona duża pożyczka, niedotrzymany termin poważnej roboty czy nawet mniejsze rzeczy („Miałam wczoraj odpowiedzieć na zaproszenie, ale wciąż tego nie zrobiłam”): zaległość męczy niczym bolący ząb czy kamień w bucie. Zdecydowanie nie jest to coś, co pozwala odnaleźć w życiu poczucie szczęścia. Dlatego w...