Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2025

Po co nam tylu Bogów – zwracanie się do Żywii, a zaległości

Obraz
Rozpoczynamy trzeci cykl wpisów z serii „Po co nam tylu Bogów”, w której opowiadamy o żywej wierze: jak i dlaczego zwracać się do poszczególnych Bóstw w konkretnych, mniej lub bardziej codziennych sprawach. Dzisiaj – w przeddzień Święta Jarowita – przychodzimy z wpisem o Bóstwie nie mniej od Niego pełnym życia – Żywii. Bogini zagościła w naszym panteonie już kilka lat temu i w wyniku poszukiwań duchowych została uznana za Tę, która darzy wszelką radością życia i Boginię, która życiem po  prostu się cieszy. Natomiast temat, który wylosowaliśmy do dzisiejszego wpisu do zaległości i zadłużenia. Poczucie wiszącego nad nami długo potrafi wybitnie zatruć życie. Niezależnie czy jest to niespłacona duża pożyczka, niedotrzymany termin poważnej roboty czy nawet mniejsze rzeczy („Miałam wczoraj odpowiedzieć na zaproszenie, ale wciąż tego nie zrobiłam”): zaległość męczy niczym bolący ząb czy kamień w bucie. Zdecydowanie nie jest to coś, co pozwala odnaleźć w życiu poczucie szczęścia. Dlatego w...

Po co nam tylu Bogów – Perun, a szukanie sprawiedliwości

Obraz
Dzisiaj kończymy już drugi cykl wpisów z serii „Po co nam tylu Bogów”. Tym razem opowiemy sobie, dlaczego zwracać się do Gromowładcy szukając sprawiedliwości. Zaczniemy od przypomnienia, jak cześć Peruna przejawia się w kulcie Jantaru. Boga tego czcimy od początku istnienia grupy, na długo zanim pojawiła się nazwa „Jantar”, czy nawet poprzednia „Rodzimowiercy Pomorscy”. Zapraszamy Go na cztery święta słoneczne oraz na Jego własną uroczystość, którą obchodzimy ok. 20ego lipca. W jej czasie urządzamy obrzędowe igrzyska. Oprócz tego zwracamy się do Niego doraźnie, w wypadku przedłużającej się suszy. Udajemy się wówczas pod pewien ważny dla nas Dąb, gdzie pieśnią i obiatą nakłaniamy Boga do rozlania deszczu i ulżenia ziemskiej spiekocie. Miało to już miejsce kilka razy i jak dotąd Bóg był łaskawy. Ze źródeł historycznych dowiadujemy się, że Gromowładcę wzywano jako Świadka przysiąg o randze, jakbyśmy dzisiaj powiedzieli, międzynarodowej. Klnący się na Niego wojownicy mieli zginąć od własne...

Po co nam tylu Bogów – Żywia, a wyjaśnianie nieporozumień i łagodzenie sporów

Obraz
Jest piątek, godzina 08:00, co oznacza porę na garść przemyśleń o żywej czci Bogów, powstających w Chramie Jantar na Pomorskiej Ziemi Świętej. Bogini Żywia jest obecna w naszym kulcie już od ładnych kilku lat, choć nie doczekała się jak dotąd osobnej uroczystości na swoją cześć. Jest zapraszana do Świętego Ognia podczas czterech głównych świąt słonecznych. Upatrujemy w Niej Bóstwa, od którego pochodzą wszelkie radości życia: to co nas cieszy i podnosi na duchu, to co przepędza smutki. Taka jest Żywia, którą czcimy ofiarą. Temat wylosowany do dzisiejszego wpisu to wyjaśnianie nieporozumień i sporów. W jasny sposób są to okoliczności, które psują nasz dobry nastrój. Przynajmniej u zdrowych jednostek. Nie mówimy bowiem o twórczej niezgodzie, kiedy rodzice mają różne wizje wychowania swego dziecka i potrafią je spójnie połączyć, czy kiedy prezentujący sprzeczne poglądy naukowcy potrafią dzięki ich starciu pchnąć do przodu swą dziedzinę. Choćby przebiegały w sposób pełen emocji i chwila...

Po co nam tylu Bogów – Przodkowie, a miłość w rodzinie

Dzisiaj pora na wpis o Przodkach i zwracaniu się do nich. Podobnie jak w zeszłym rozdaniu, tym razem wylosowany przy nich temat to uczucia, miłość. Poprzednio skupiliśmy się na szukaniu rady Praszczurów starając się o serce ukochanej osoby, dziś podejdziemy od nieco innej strony: kiedy zabiegasz o spojenie uczuciem swojej już istniejącej rodziny. Ocieplić więź z babcią, która nie do końca rozumie Twoje pomysły, na powrót zbliżyć się z kuzynką, od której dzieli Cię coraz większa przepaść, czy nawet z własnym dzieckiem. Najpierw kubeł zimnej wody. Między bajki można włożyć opowieści o sielankowej prasłowiańskiej rodzinie, gdzie wszyscy byli wcieleniem zrozumienia i empatii, a cała społeczność – odzwierciedleniem doskonałego ładu. Oczywiście, nie ma powodu przeinaczać w drugą stronę, jednak wielu ludzi ma dziwną skłonność do romantyzacji Przodków i projektowania na nich swoich wyobrażeń o doskonałym stanie ludzkości – z relacjami rodzinnymi łącznie i na czele. Nie będziemy teraz wnikać w ...

Kącik zielarski: Karneol i Kryształ Górski Braci z krzemu

Obraz
Większość ludzi kojarzy Słowian z używaniem bursztynu, głównie z powodu sławnego Bursztynowego Szlaku. Jednak Przodkowie wykorzystywali też inne minerały, czy to z lokalnych terenów czy z handlu z Germanami czy Rzymianami. Dziadowie wykorzystywali minerały w leczeniu czy w praktykach magicznych, wykorzystując energię otoczenia, gromadzącą się w minerałach. Moc kamieni przekazywali w odpowiedni sposób, jak nosząc je, trzymając przy sobie czy pijąc (nie każdy minerał można pić – niektóre zawierają trujące związki). Rodzimymi minerałami które dziś opiszemy są karneol i kryształ Górski. Nie tylko wykorzystywano jako ozdoby w starodawnej branży jubilerskiej. Choć są na pozór różne, to chemicznie są tożsame: stanowią odmiany ditlenku krzemu. Karneol, karniol czerwona półprzezroczysta odmiana chalcedonu (skrystalizowana odmiana krzemionki SiO2) w ultrafiolecie przejawia biało-niebieską fluorescencję. W 10 stopniowej skali twardości Mohsa ma 6,5-7,0. Często mylony z jaspisem. Występuje w okoli...