Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2025

Po co nam tylu Bogów – Morski Bóg, a dążenie do sławy

Obraz
Nastał piątek, godzina 08:00, czas więc by ze Świętej Ziemi Pomorskiej przybyła kolejna porcja przemyśleń o Starych Bogach i o tym, dlaczego można i należy zwracać się do Nich, czy też czerpać z Ich przykładu, również w dzisiejszych, codziennych sprawach. Choć dzisiaj o rzeczy trochę mniej codziennej i przyziemnej, a więc o dążeniu do sławy i szukaniu w tym wsparcia Morskiego Boga. Pierwej kilka słów o Nim. Jego cześć przyjęliśmy już dłuższy czas temu, pierwsze obchody ku Jego czci przeprowadzając w październiku 2016ego roku – w październiku, bo tak pierwotnie przyjęliśmy datę tych obchodów, jednak już w 2018ym auspicja zaleciły nam je przenieść na „letnie miesiące”, więc świętujemy zazwyczaj pod koniec sierpnia. Oprócz tego Gospodarz Bałtyku jest przez nas zapraszany na święta słoneczne. Kult Morskiego Boga jest jednym z wielu wyrazów naszego animizmu: pierwszą przesłanką do jego przyjęcia była myśl, że Morze Bałtyckie ma swojego Gospodarza, a my jako żyjący w Jego pobliżu ludzie – wi...

Po co nam tylu Bogów – Mokosz, gdy knują wrogowie, czy borykając się z przykrym sąsiadem

Obraz
Jest piątek, godzina 08:00 – dzisiaj Chram Jantar przedstawia przemyślenia na temat żywej czci Mokoszy, pod kątem zwracanie się do Niej kiedy knują nieprzyjaciele, czy męcząc się z utrapionym sąsiadem. Cześć Bogini oddajemy od początku istnienia grupy, w pieśniach i modlitwach nazywając Ją Matką Ziemią, Czarną i Wilgotną. Widzimy Jej przejawienie się najpierwej w wyrastających z Jej ciała roślinach i ciążowej brzemienności, a więc we wszystkim tym, co kojarzone z ziemską i kobiecą płodnością. Zachęceni wnioskami z nowszych badań naukowych dokonaliśmy też niemal trzy Słońca temu (Szczodre Gody 2022) auspicjów, w wyniku których uznaliśmy wpływ Bogini na Przeznaczenie, a w skierowanych do Niej obrzędowych modlitwach pojawiły się w Jej dłoniach nici losu. A uroczyste modlitwy do Bogini zanosimy kilka razy do roku: jest bowiem zapraszana do udziału w prawie wszystkich naszych świętach słonecznych (oprócz Szczodrych Godów), a w połowie sierpnia urządzamy dla Niej osobny obrzęd. Ten miał kied...

Po co nam tylu Bogów – Rod i Rodzanice, a uczenie się

Obraz
Nastał piątek, godzina 08:00 – z Pomorskiej Ziemi Świętej znowu płynie do Was porcja przemyśleń na temat żywej czci Bogów. W dzisiejszym wpisie skupimy się na Rodzie i Rodzanicach, których czcimy razem, zaś naszym tematem będzie uczenie się. O Rodzie i Rodzanicach mówimy jako o zawiadujących ludzkim losem: ze starych, dobrych czasów, „pamięć ludu” wyjątkowo dobrze zachowała postać Prządek Przeznaczenia, Sudiczek, Narecznic czy właśnie Rodzanic, jak Je zwano w różnych stronach ziem słowiańskich. Stojących nad kolebką dziecięcia w trzecią noc po narodzinach, kiedy kreślą ścieżki jego Doli – wobec czego dochodzą nas wieści o staraniach, jakie wszem i wobec podejmowano, żeby Je – Boginie! – przekupić. O Bogu Rodzie za wiele pewnego wyrokować nie chcemy: czcimy Go jednak wespół z Rodzanicami, jako Tego który jest wszelką możliwością przejawiającą się w czasie, nad którym również oddajemy Jemu pieczę w naszych modlitwach. Kiedyś był u nas pomysł, by wprowadzić Święto Roda, w styczniu, jednak...

Po co nam tylu Bogów – Swarożyc, a błąkanie się i stawanie przed strasznym, a nieuniknionym

Obraz
Zgodnie z utartym zwyczajem, skoro jest piątek godzina 08:00, to czas by ze Świętej Ziemi Pomorskiej, z Chramu Jantar przyszedł kolejny wpis o żywej czci Bogów: o zwracaniu się do Nich oraz czerpaniu od Nich przykładu i natchnienia w naszych codziennych, niekiedy przyziemnych sprawach. Dzisiaj o Bogu Swarożycu, o Świętym Ogieńku, a temat dla niektórych z nas być może bardzo ważny i aktualny: po co się do Niego zwracać kiedy błądzimy w okolicznościach, a do tego masz poczucie stanięcia przed czymś, co przerasta Twoje siły, a jest nieuniknione i straszne zarazem. Zaczniemy od kilku prostych słów o Ogniowym Bożeńku. Dawniej naszym Przodkom towarzyszył nieustannie na co dzień, będąc Gospodarzem każdego domowego obejścia, w którego sercu płonęło palenisko (tudzież spało pod popiołem). W większości odeszliśmy od tradycyjnego budownictwa tego typu, nadal jednak Święty Ogień płonie regularnie na domowych ołtarzykach większości rodzimowierców i jest pierwszym spośród Bogów, których zapraszamy n...