Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2024

Dąb – boskie drzewo

Obraz
Dąb (z łac. Quercus ) charakteryzuje się koroną szeroką, nieregularną i rozgałęzioną. Drzewa są długowieczne i żyją 800-1200 lat osiągając wysokość do 38, a nawet 50 metrów. Kora dębu zawiera garbniki o właściwościach ściągających. Dąb należy do do grupy trzech drzew, które są związane z Bogami słowiańskimi: cis jako drzewo śmierci jest kojarzony z Welesem, lipa z matką Mokosz, a dąb jest związany z Perunem. Większość pierwotnych ludów Europy, także starożytni Rzymianie i Grecy, uważali że potężne i wiekowe dęby są siedzibą Bogów - Jowisza i Zeusa. Jedno z najwyższych odznaczeń wojskowych starożytnego Rzymu ( Corona civica ) ma właśnie postać wieńca z liści dębowych. Wikingowie poświęcali dęby Thorowi. Celtyckie słowo „druid” jest powiązane z praindoeuropejskim rdzeniem *deru oznaczający dąb lub drzewo. Symbolem zarówno naszego Peruna jak i bałtyjskiego Perkuna też jest dąb.  Dlaczego starożytni ludzie łączyli dąb z najwyższymi Bóstwami różnych panteonów? Powodów może być kilka: d...

Święto Peruna, Borodziej (20.VII.2024)

Obraz
Jak nakazuje prastary zwyczaj, zebraliśmy się wczoraj w Borodzieju na styku Gdańska i Sopotu, aby uczcić Boga Peruna obrzędem, igrzyskami i biesiadą. Ku naszej radości zjawiło się kilka nowych osób, kilka dawno niewidzianych osób oraz większość stałych chramian :) Ten piękny bukiet kwiatów został przyniesiony przez Waldka. Fot. Natálie Golemienko. Obrazek z Perunem był nagrodą w igrzyskach.  Fot. Natálie Golemienko. Ten piękny wisior dostaliśmy od Piotra Gawora - dziękujemy!!! Wynajęta przez nas wiata w Borodzieju zapewniała nie tylko ławy, stoły i dostęp do wody oraz WC, ale także mnóstwo drewna.  Panowie nieźle się narąbali ;) Pytacie nas czasem, o której zaczyna się obrzęd. Niestety, ze Słowianami już tak jest, że wszelkie próby organizacji przypominają zbieranie kotów w jedno stado. Obrzęd zacznie się wtedy, gdy już wszyscy przyjadą i rozłożą swoje dary obiatne i biesiadne na stole i gdy zostaną wykonane wszystkie inne czynności przedobrzędowe. W zeszłym roku raz zdarz...

O losie słów kilka

Obraz
Stwierdzenie, że "nie ma przypadków" może brzmieć dość prowokacyjnie dla współczesnego człowieka. W istocie jest jednak jedynie logicznym rozwinięciem poglądu o wszechobecności Bogów i duchów. Skoro bowiem uznajemy już ich istnienie, to zgadzamy się też na Ich wpływ na losy świata - w tym tego doczesnego, fizycznego. W innym razie byłoby to spychanie religii w psychologię czy poetykę. Fot. Dawid Brzozowski Wróćmy do przewodniego hasła o braku zdarzeń los... o właśnie - "los". Wystarczy rzut oka na religijne tradycje z naszego kręgu kulturowego oraz na nasze własne, słowiańskie, dziedzictwo, by przekonać się, że nasi Przodkowie nie wierzyli w "przypadki". W jednym szeregu z greckimi Mojrami, islandzkimi Nornami czy bałtyjską Lajmą stają nasze Rodzanice (zwane też gdzieniegdzie Sudiczkami czy Narecznicami), naznaczające człowiekowi jego przeznaczenie. Czy wyznawca wiary rodzimej miałby przez to przyjąć, że wszystko już dawno ustalono, i że nie da się niczego...

Język, sąsiedzi i religia

Obraz
Jako rodzimowiercy wciąż jesteśmy dla większości sąsiadów (raczej egzotyczną) mniejszością, niż w pełni zrozumiałym zjawiskiem. Pośród licznych zagwozdek rodzących się „na styku światów” pojawia się i ta, związana z językiem. Czy określać siebie jako „poganina”, jak mówić o swoich obrzędach i ludziach z grupy rodzimowierczej? Ten temat zaczepiamy dzisiaj. Najpierw jednak cofnijmy się w czasie – nie bardzo daleko, bo do sierpnia zeszłego roku. Święto Boga Morza, obchodzone przez Jantar na plaży Wyspy Sobieszewskiej. Oprócz nas, świętujących, są w pobliżu obserwujący nas postronni. Całkowicie nieinwazyjni, ale są. Po skończonej uroczystości podchodzi do mnie (żercy) miła starsza pani i dopytuje co my tu robimy – zwracając się per „proszę k s i ę d z a”. Pani domyśla się i rozumie, że to nie jest prawidłowy termin, ale nie robi tego złośliwie, była bardzo sympatyczna (jeśli Pani to czyta, to pozdrawiam!). Pani po prostu odruchowo użyła języka dla siebie zrozumiałego. Takoż i ja – wiedząc,...

Prywatne praktyki duchowe

Obraz
Dotarły do nas słuchy, że wielu z Was chciałoby praktykować duchowość na co dzień a nie tylko od święta, ale nie bardzo wiecie, jak się za to zabrać. Rozpuściliśmy więc wici wśród naszych chramian i sympatyków, aby podzielili się z nami swoimi prywatnymi praktykami duchowymi. W tym wpisie przybliżymy Wam różne sposoby prowadzenia kultu prywatnego, takie jak modlitwy, medytacje przy domowym ołtarzyku, rytuały związane z ogniem, zachowania na łonie Przyrody i wiele innych. Oprócz tego jak zwykle polecamy Waszej uwadze [ ten wpis ] .  Rytuały codzienne Wielu naszych chramian zaczyna dzień od powitania Słonejka, a kończy przez powitanie Księżyca. Do tego dochodzą codzienne modlitwy, medytacje i składanie ofiar na domowym ołtarzyku.  Michał pisze: "Na wieczór składam małą ofiarę przez Ogień za pomocą pęsety, dziękując za dzień lub składając intencję. Praktykuję wieczorną medytację jako formę modlitwy do Bogów. Palę też w moździerzu zioła, aby dym ułatwiał mi medytację i oczyszczam ...