Po nam tylu Bogów – Morski Bóg, a sprawy społeczne
Morskiego Boga czcimy od ładnych kilku lat, a przyjęcie Jego kultu podyktowane było właściwym nam animizmem. Wzmianki historyczne o potencjalnym Gospodarzu słowiańskich wód są prawie żadne, a ślady w tradycji blade i wątpliwe. Jednak z jednej strony, chyba wszystkie inne ludy indoeuropejskie oddawały cześć Władcom Morza, a z drugiej – Morze stanowi istotną część otaczającej nas Przyrody. Miało od dawna znaczny wpływ na klimat, gospodarkę i historię naszej części świata. Widząc we wszystkim duchy, trudno wyobrazić sobie, by nie było tam ducha, czy raczej Ducha – Bóstwa. I owego Ducha czcimy właśnie jako Morskiego Boga. W „letnich miesiącach”, jak wynikło z auspicjów, a co najczęściej ma u nas miejsce pod koniec sierpnia, urządzamy Jego święto. Oprócz tego wzywamy Go na największe święta, związane ze Słońcem. Przechodząc do rzeczy – jak Morski Bóg może nam pomóc w sprawach społecznych, opartych na interakcjach z innymi ludźmi? Co ma bezkresna masa zimnej, kołyszącej się wody do wzajemnyc...