Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2024

Po co nam tylu Bogów – Chors i gospodarzenie majątkiem

Obraz
Od początku istnienia naszej grupy czcimy Chorsa, Boga Księżyca – czy raczej „Miesiąca”, jak nasi Przodkowie zwali największe nocne światło niebieskie; „Księżycem” zwano Go pierwotnie tylko tuż po nowiu. Oprócz zapraszania Go na największe uroczystości, poświęcamy Mu osobne obchody. Te pierwotnie odbywały się w sierpniu, jednak w wyniku obrzędowego auspicjum, zostały kilka lat temu przeniesione na maj. Jest to nów, kiedy składając żertwę chcemy dopomóc Księżycowi w odrodzeniu się. Od niedawna zaczęliśmy też propagować uczczenie Go kultem prywatnym przy okazji wszystkich w ogóle nowiów i pełni w ciągu roku. Temat wylosował nam się bardzo do Niego pasujący: gospodarzenie majątkiem. Co jest nawet dzisiaj oczywiste, zmienność faz Miesiączejka dała ludziom podstawy rachuby czasu, co niewątpliwie ułatwiało planowanie i organizowanie wszelkich prac. Znany jest też Jego wpływ na wszystkie niemal zjawiska na ziemi, których ogólną zasadę da się ująć tak, że co zapoczątkowane przy Miesiącu rosnąc...

Tradycja czy nowoczesność?

Obraz
W tle dyskusji o słowiańskiej duchowości i przyległościach da się nieraz słyszeć echa starć „konserwatyzmu” z „nowoczesnością”. I tym razem zrezygnujemy (na chwilę!) ze śmieszkowania i na pytanie „To chcecie być tradycyjni, czy nowocześni?” nie odpowiemy „tak”, tylko wyjaśnimy. Fot. Karolina Warkus Zacznijmy od tej drugiej strony, zwłaszcza że nie raz, nie dwa Jantar przedstawiał siebie jako „współczesnych ludzi, tyle że z konkretną religią”. Otóż tak, lubimy (przynajmniej większość z nas) mieć ciepłą wodę w kranie, dostępne szczepionki i antybiotyki czy media społecznościowe – na łamach których do Was piszemy. W dziedzinie techniki nowoczesność jest fajna – chociaż też nie zawsze. Miło byłoby, gdyby produkcja przemysłowa była bardziej zrównoważona i podyktowana choćby realnym popytem na dobra, a nie nadprodukcją towaru zalegającego sklepowe półki, na co z jednej strony marnuje się mnóstwo energii i surowców, a z drugiej do środowiska wtłaczane jest mnóstwo niepotrzebnych zanieczyszcze...

Po co nam tylu Bogów – Mokosz, a nieporozumienia i zwady

Obraz
Mokosz należy do grona Bóstw czczonych przez nas od zarania grupy. Oprócz osobnej, poświęconej Jej uroczystości, jest czczona też na (niemal) wszystkich świętach słonecznych naszego koła rocznego. Do Niej też przede wszystkim zwracamy się podczas jednego z najważniejszych dla nas obrzędów: Cieplicy. Od początku w naszych modlitwach nazywaliśmy Ją „Matką Ziemią”, czy też „Matką Ziemią Wilgotną”, czyli Matką wszelkiego życia. Od niedawna też – czemu poświęcone były osobne auspicja – oddaliśmy w Jej ręce nici losu, jako Pani Przeznaczenia. Rzeźba Mokoszy autorstwa Aleksandry Kus Dzisiaj przychodzimy do Was z tematem nieporozumień i zwad – jak w ich kontekście zwracać się do Bogini? Na wstępie przywołajmy tradycyjne zwyczaje przysięgania na Ziemię, czy też wyznawania Jej swych przewin. Z jednej strony święta Potęga, gwarantująca prawdziwość słowa, z drugiej – Matka, gotowa przyjąć brzemię swych dzieci. Wiele sporów między ludźmi wybucha właśnie z powodu źle zrozumianych intencji, czy nadin...

Pąć z Jantarem do Bursztynowej Góry

Obraz
Wyruszyliśmy na drugą pąć tego sezonu - tym razem do Otomina i do Bursztynowej Góry :) Wędrowaliśmy w sześć osób i przeszliśmy około 12 kilometrów. Fot. Radogost Pomorski Otomin jest malowniczą wsią położoną nieopodal Gdańska, w Gminie Kolbudy, nad jeziorem o tej samej nazwie. Pierwsze ślady obecności człowieka w Otominie datowane są na IV-VI wiek n.e., natomiast pierwszym przystankiem naszej pąci było wczesnośredniowieczne grodzisko zlokalizowane na skraju wąskiego półwyspu w południowo-wschodniej części jeziora. Datowane jest ono na przełom IX i X wieku n.e., a kształtem przypomina trapez o wymiarach 70×60 metrów. We wschodniej części zachowane są pozostałości trzymetrowego wału odcinającego gród od strony lądu. W latach 60tych na terenie grodziska przeprowadzono badania archeologiczne. Do ciekawszych odkryć należą pozostałości po warsztacie bursztynnika! Bursztyn w tych okolicach pozyskiwano metodą kopalną, choćby z położonej w pobliżu Bursztynowej Góry - o niej za chwilę :) Funkcjo...

Weekend z Jantarem

Obraz
Październik jest w naszym chramie jedynym miesiącem, podczas którego nie mamy żadnego święta. Zapytacie pewnie: "a styczeń"? A my na to: "mamy przecież Obrzęd Wyłowienia Pierwszej Ziemi" :P W każdym razie, już w zeszłym roku zaczął nam świtać w głowie pomysł, żeby zapełnić październik innymi "atrakcjami", np. śpiewankami lub pąciami do miejsc mocy, a czasem po prostu do ciekawych pomników Mateńki Przyrody. Zostawiamy obiaty dla Duchów tych miejsc, śpiewamy, robimy zdjęcia pięknym grzybom i rozmawiamy o rzeczach bardziej lub mniej istotnych... I tak w miniony weekend stworzyliśmy sobie okazję do spędzenia z Wami aż dwóch dni pod rząd :) W sobotę zebraliśmy się w Dolinie Czystej Wody nieopodal Drogi Marnych Mostów, by lepiej poznać i zrozumieć dawne słowiańskie (i nie tylko!) pieśni związane ze śmiercią i umieraniem, tematami związanymi bezpośrednio ze zbliżającym się świętem Dziadów 🍂 Pogoda dopisała – w śpiewach towarzyszyło nam jesienne Słoneczko, a na w...

Po co nam tylu Bogów? – Perun i więzi rodzinne

Obraz
Perunowi oddajemy cześć od początku istnienia grupy. Oprócz zapraszania Go do uczestniczenia w czterech głównych, słonecznych świętach, obchodzimy dla Niego osobną uroczystość w lipcu i do Niego zwracamy się z modlitwami pod dębem rosnącym na świętej dla nas Górze, w razie przeciągającej się suszy. Jest to jednocześnie Ten z Bogów, o których naukowcy mają dużo do powiedzenia, a ostatnio nawet wyszła o Nim książka, o której było głośno... Wylosował nam się temat bardzo pasujący do Tego Boga – więzi rodzinne. Jest to zagadnienie pokrewne do zdobywania miłości, o którym mówiliśmy w zeszłym tygodniu przybliżając praktyczne aspekty kultu Przodków. Rzecz jest jednak trochę inna, chodzi bowiem o pielęgnowanie i bronienie więzi już istniejącej. Wyobrażenie Peruna stworzone przez naszego chramianego guślarza Michała "Nikruga" Dąbka wspomaganego technologią :) Gromowładny to Ojciec i głowa rodziny. Mądrze gospodarzy jej dobrami, ziemią i ruchomościami. Nie pozwala na marnotrawstwo (ocz...

Po co nam tylu Bogów – dzisiaj o Przodkach i uczuciach

Obraz
Przodkowie w jasny sposób Bogami nie są, jednak trudno wyobrazić sobie uczciwych animistów-politeistów, którzy by im czci nie oddawali. W kulcie Jantaru obecni są od początku, na długo zanim powstała taka nazwa naszej Gromady i są zapraszani bez wyjątku na każde święto. Oczywiście te główne obchody dla nich to Dziady i mają istotną rolę podczas Jarych Godów, jednak – gościmy ich zawsze. Tylko, że nie wszystkich.  O ile jeszcze dwieście – trzysta lat temu dla większości populacji (przynajmniej na terenach wiejskich) niezależnie od formalnego wyznania, dość oczywiste było, że dokonuje się np. obrzędów zadusznych, na które wzywani są Przodkowie, tak dla „młodszych”, bliższych nam pokoleniowo zmarłych (zwłaszcza z terenów miejskich) wcale już nie musi to być oczywiste. Część naszych bliższych Przodków mogłaby nawet postrzegać to za życia jako „pogański zabobon” itd. Dlatego właśnie prosimy by przybyli ci Przodkowie, którym miła jest taka gościna – reszcie życząc by zostali w spokoju ta...

Miód - płynne lekarstwo (część I: Historia)

Obraz
Chyba każdy z nas widział i próbował tego żółto-złotego, płynnego, słodkiego wyrobu, który powstaje w wyniku ciężkiej pracy pszczół. Wiele osób używało też kosmetyków lub maści na bazie wosku pszczelego. Miód (łac. mellis) to słodki produkt spożywczy zawierający około 80% cukru wytwarzany przez pszczoły właściwe (łac. Apinae) . Różni się on składem i właściwościami od miodów wytwarzanych przez inne owady, należy więc mieć się na baczności! Przykładowo, osy zbierają nektar także z roślin trujących dla człowieka i tak wytworzony „miód” może prowadzić do zatruć. Płynne złoto jest znane jako jeden z naturalnych antybiotyków - pamiętam jeszcze z czasów dzieciństwa, jak babcia przyrządzała mleko z czosnkiem i miodem, gdy jesienią lub zimą atakowało mnie przeziębienie. Miód można także stosować do masażów, do nacierania w saunie lub użyć ciepłego wosku. Miód i jego produkty są darem natury już od starożytności. Opisanie ich własności w krótkim wpisie nic Wam nie powie, dlatego też wpis o mio...

Po co nam tylu Bogów – Marzanna w porze ciemnej, a zawody niebezpieczne

Obraz
Niedawno świętowaliśmy Święto Plonów, równonoc jesienną, rozpoczynające porę ciemną. Dzisiaj przychodzimy do Was z kilkoma przemyśleniami na temat Bogini, która jest dla tego okresu szczególnie ważna – Marzanny. Jest to piękna Dziewczyna, wybranka Jaryły, wiosennego Boga życia. Ich spotkanie kończy się nieszczęśliwie, a sama Bogini ukazuje się w zimie i śmierci. Tradycyjne pieśni dopytują Ją o złote klucze, którymi ma zostać otwarta Ziemia. W naszym kulcie pojawia się tak naprawdę rzadko. Oprócz Nocy Kupały pojawia się w naszej obrzędowości podczas Jarych Godów, kiedy jest żegnana ze świata, oraz poprzedzającego je obrzędu, kiedy rozpoczynają się Jej przygotowania do drogi „za Morze”. Z racji pewnego właściwego Jantarowi mitu – widzimy w Niej pierwszą zbłąkaną Duszę. Jak w poprzednich wpisach w serii, zagadnienie pod kątem którego przedstawiamy Boginię, zostało wylosowane. Dzisiaj powiemy o tym, dlaczego do Marzanny mogą się zwracać osoby wykonujące prace wiążące się w jakiś sposób z n...

Dobro, etyka i starożytni Grecy

Obraz
Wbrew nieszczęśliwym, a trafiającym się w obiegu opiniom - z wiarą rodzimą jak najbardziej związane jest pewne wyobrażenie o tym, co jest “dobre”, a co nie. Zacznijmy od tekstów tradycyjnych - bajek i podań. Tu mamy chyba najjaskrawsze przykłady, ukazujące wprost, wraz z ich skutkami, zarówno postawy chwalebne, jak i naganne. Odważny młodzieniec zdobywa rękę księżniczki i połowę królestwa. Skromna sierotka, potrafiąca znaleźć coś pięknego i pożytecznego w każdym z dwunastu miesięcy - zyskuje ich pomoc i cenny podarek. Czarodziejskie istoty ratują uciekającą przed czarownicą dziewczynę, która wcześniej pomogła im w niedoli. Z drugiej strony porywacz księżniczki ginie w walce z królewiczem, a dom chciwej macochy, gnębiącej sierotę, staje w płomieniach. Również tradycyjne pieśni i obrzędy nie pozostawiają złudzenia: błogosławieństwo kolędników przeznaczone jest dla gospodarza szczodrego, chętnie podejmującego niecodziennych gości. Skąpiec odpędzający ich od swego progu pada ofiarą wyśpiew...